Co by nie opowiadał Sprzedawca akcji – debiut był dla klientów IPO nieudany. Mogę kupić dowolną ilość akcji po cenie niższej niż cena z zapisów w pierwszej ofercie publicznej. Jaki z tego morał? Lepiej było się nie zapisywać :)

A teraz poważnie. Cena (okolice 5pln) jest atrakcyjna. Więc ani mi się śni sprzedawać akcje Tauron. Prędzej ich dokupię. Ale z tym póki co również poczekam. Niestety podaż ze strony Pracowników Taurona może jeszcze trochę potrwać. Wzrostu wartości akcji spodziewałbym się dopiero po tym jak podaż się ograniczy. Szkoda, że apetyty OFE i TFI już są w dużej mierze zaspokojone. A z tą cenę i kapitalizacją raczej nie ma co liczyć na szybkie włączenie do Wig20, co na pewno sprzyjałoby wzmożonemu popytowi…

No nic – pozostaje czekać. Zostałem inwestorem długoterminowym w Tauron (bo inwestycja krótkoterminowa się nie powiodła). Kto by się spodziewał :)